Od tajemniczych ruin zapomnianych imperiów Chalukya oraz Vijayanagar, poprzez imponujące budowle angielskiego kolonializmu i indyjskie pałace aż do współczesnych, wspaniałych sanktuariów hinduistycznych bogów. Od nierealnych krajobrazów Hampi, przez malownicze góry Nilgiri i plantacje herbaty aż do legendarnych plaż osławionego Goa. Zapraszamy na Południe Indii!
Tramping ten nie jest tak wyczerpujący jak Indie północne, choć imprezę ciężko nazwać wycieczką objazdową – to wciąż niesamowita i niezapomniana PRZYGODA!
Termin: 7-24 lutego 2012
Cena: 7500 zł
Wpłaty za imprezę dokonywane są w następujący sposób:
Całość w momencie zapisu lub I rata 1200 zł gotówką w biurze lub przelewem na konto.
Druga rata 4000 zł odpowiednio do terminu na 2 miesiące przed imprezą.
Trzecia, ostatnia rata 2300 zł na miesiąc przed imprezą.
Program (autorem programu jest Pilot Wypraw BT Gaudeamus - Lucjan Sztaba)
Dzień 1
Wylot z Warszawy do Bombaju przez jeden z europejskich portów lotniczych.
Zwiedzanie starego miasta w Bombaju (obecnie Mumbaju) przenosi nas do Anglii epoki wiktoriańskiej, gdyż to właśnie Anglicy wybudowali miasto na miejscu małej rybackiej osady. Takich budynków jak Uniwersytet czy High Court nie powstydziłby się Londyn ani Paryż. Ciekawym doświadczeniem jest spacer wewnątrz budynku sądu, gdzie życie przypomina to znane z książek Dickensa. Następnie udajemy się do katedry św. Tomasza. Nie imponuje ona rozmiarami lecz wewnątrz znajdują się jedne z najciekawszych i najpiękniejszych katolickich nagrobków na świecie. Wieczorem udajemy się na największy i najciekawszy dworzec kolejowy w Azji – Victoria Stadion – i wsiadamy do nocnego pociągu na południe – do Madgaon.
Nad ranem wysiadamy z pociągu i zmieniamy środek lokomocji na wynajęty autobus. Przejazd do Badami i odpoczynek po wyczerpującej podróży.
Zwiedzamy Badami – stolicę imperium Chalukya, władającego Wyżyną Dekanu od IV do VIII wieku. Na szczególną uwagę zasługują świątynie wyżezbione w czterech jaskiniach. Następnie przejazd do Pattadakal, drugiej stolicy imperium, gdzie znajduje się skupisko świątyń wpisanych na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO.
Jedziemy do Hampi – dawnej stolicy imperium Vijayanagar.
Zwiedzamy pozostałości ostatniego wielkiego hinduskiego imperium: wspaniałe świątynie Virupaksha i Vittala (będące wciąż obiektem kultu i celem licznych pielgrzymek), tereny pałacu królewskiego oraz pomniejszych świątyń rozrzuconych na powierzchni niemal 20 km kw. Wieczorem udajemy się wynajętym autobusem w nocna trasę do Murudeshwaru.
Zwiedzamy Murudeshawar –sanktuarium poświęcone bogu Śiwie. W skład kompleksu świątynnego wchodzą: Złota Świątynia, jedna z największych na świecie, 83-metrowa gopuram oraz imponujący 40-to metrowy posąg boga. Wszystko to na wybrzeżu morza Arabskiego. Wieczór spędzamy na plaży, kąpiąc się i podziwiając zachód słońca.
Przejazd wynajętym autokarem do Majsuru.
Zwiedzamy Pałac Maharadży – uważany za najpiękniejszy w całych Indiach. Następnie udajemy się na Devaraja Market aby poczuć atmosferę prawdziwego, orientalnego targowiska z egzotycznymi owocami, warzywami i stosami wonnych przypraw. Po południu przejazd do Ooty (Udhagamandalam) – kurortu w górach Nilgiri założonego w XIX wieku przez Brytyjczyków. Wspaniałe miejsce na ucieczkę od upałów panujących na niżej położonych terenach.
Całodzienny trekking. Stopień trudności można określić jako zerowy – to po prostu przyjemny spacer po malowniczych wzgórzach, przez tereny na których uprawia się doskonałe odmiany herbaty. Będziemy również mieć okazję przechodzić przez wioski zamieszkane przez plemię Toda, ostatnich rdzennych mieszkańców tego regionu.
Około 1,5 godzinny przejazd kolejką wąskotorową, która ze względu na przepiękne krajobrazy wpisana została na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wśród malowniczych widoków dojeżdżamy do Coonoor, gdzie przesiadamy się do autobusu i udajemy do Mangalore, skąd mamy nocny pociąg do Madgaon.
Wypoczynek na rajskich plażach Goa. Miejscem naszego zakwaterowania jest Anjuna – spokojna plaża bez tłumów turystów, jednak ze świetnie rozwiniętą infrastrukturą: restauracje, bary, nocne lokale i to zarówno w miasteczku jak i na plaży. W trakcie tych trzech dni poza opalaniem i sączeniem zimnych drinków mamy też wiele dodatkowych opcji (WYCIECZKI FAKULTATYWNE): obserwacja delfinów z pokładu łodzi, wyprawa w głąb lądu rzekami których brzegi zamieszkują krokodyle i dziesiątki egzotycznych ptaków, wyprawa wędkarska na połów egzotycznych gatunków ryb, profesjonalne masaże, sauny, jacuzzi.
Na sąsiednich, południowych plażach Calangute i Baga możemy poczuć się jak w słynnych kurortach: tłumy na plazy, wszechobecne skutery wodne, lotnie z motorówkami. Na północ od Anjuny natomiast znajduje się Chapora nad którą góruje zrujnowany XVII wieczny portugalski fort.
W środę w Anjunie odbywa się najsłynniejszy na Goa i zarazem jeden z najsłynniejszych w całych Indiach targ. Nie ma lepszego miejsca na zakup pamiątek i upominków.
Jedziemy do Old Goa, dawnej stolicy prowincji, która na początku XVI wieku konkurowała wielkością i bogactwem z Lizbona i Londynem. Do dziś z dawnej świetności pozostały wspaniałe katedry i kościoły, m.in. katedra św. Katarzyny - największa w Azji, czy bazylika Dzieciątka Jezus w której obejrzeć można zmumifikowane ciało jednego z największych świętych katolickich – św. Franciszka Ksawerego. Następnie udajemy się do Panjim, aby zobaczyć malowniczy kościół pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia, tak często wykorzystywany jako piękne tło hollywoodzkich filmów.
Około południa wyruszamy do Madgaon i stamtąd nocnym pociągiem do Bombaju.
Udajemy się pod bramę Indii, skąd promem docieramy na Elephanta Island, wyspę która była poświęcona bogom już w pierwszych wiekach naszej ery. Do dzisiaj zachowały się piękne świątynie wykute w labiryncie jaskiń. Po powrocie udajemy się do hotelu Taj Mahal Palace, architektonicznej perły i zarazem jednego z najistotniejszych budynków w historii współczesnych Indii.
Odlot do Warszawy z przesiadką w jednym z Europejskich portów.
CENNE INFORMACJE
Finanse
Walutą obowiązującą w Indiach jest Rupia indyjska. 1 USD = 45 INR
Większość produktów ma niższe lub porównywalne do polskich ceny. Droższe są produkty luksusowe i nie tradycyjnie krajowe np. soki w kartonikach, mleko w kartoniku (Nestle), czekolada, fast foody typu amerykańskiego i europejskiego jak pizze, hamburgery itd., papier toaletowy (nawet do 2 zł za rolkę).
Zimne piwo (tam gdzie można je kupić) kosztuje tyle ile zapłacimy w lokalu w Polsce.
Masaż robiony w profesjonalnym salonie – ok. 500-1000 INR (zależnie od rodzaju)
Rejs z obserwacją delfinów – 900 INR
Rejs na wody śródlądowe – 1600 INR
Wyprawa wędkarska na połów egzotycznych gatunków ryb – 1500 INR
Wstępy do zwiedzanych obiektów - ok. 3000 INR ; wyżywienie wraz z napiwkami - ok 5000 INR; pamiątki-kwota wg. uznania.
Fundusz awaryjny na imprezę - ok. 150 USD
Dodatkowo kwota do wyliczenia dla chętnych na aktywny wypoczynek na Goa.
Paszport
Paszport musi być ważny przez jeszcze co najmniej rok od daty powrotu do Polski
Biuro Gaudeamus załatwia wystawienie wizy indyjskiej. Uczestnicy muszą dostarczyć do Biura paszport ( ważny co najmniej rok od daty powrotu z imprezy do Polski ) oraz 2 kolorowe zdjęcia.
Zdrowie
Przed wyjazdem do Indii nie ma obowiązku poddawania się żadnym szczepieniom. Zalecamy jednak ewentualne uzupełnienie brakujących szczepień z zakresu: wirusowe zapalenie wątroby typu A i B - Błonica i tężec – Dur brzuszny
Malaria - NIE MA SZCZEPIEŃ PRZECIWKO MALARII - Działanie ochronne polega na przyjmowaniu leków, które zabijają lub unieszkodliwiają zarazki malarii na określonym etapie ich rozwoju, dzięki czemu zapobiegają rozwinięciu się pełnoobjawowej choroby. Istnieje kilka dostępnych, sprawdzonych leków przeciw malarii. Z malarią można się zetknąć na przeważającym obszarze Indii, jednak obszar naszej wyprawy, jak i termin wyjazdu pozwala myśleć o małym zagrożeniu malarycznym.
Leki i środki chemiczne
Plastry opatrunkowe, woda utleniona + gaziki do dezynfekcji, tabletki przeciwbólowe, tabletki przeciwbiegunkowe, np. smecta, nifuroksazyd (tabl.), loperamid; płyn lub olejek do opalania z filtrem x 2 ( jeden słabszy drugi co najmniej „30”),spray na komary ,chusteczki mokre ,amol, aviomarin; dobrze mieć jakiś antybiotyk na wypadek przeziębienia, tabletki na ból gardła, nie wolno zapomnieć o środkach do dezynfekcji niewielkich zadrapań czy skaleczeń oraz o plastrach.
Komary! Urządzenia do kontaktu z płynem oraz spiralki dostępne są w Indiach praktycznie w każdym sklepie. Ze względu na dość częste przerwy w dostawie prądu warto mieć również spiralkę, a najlepiej zabrać z Polski spray przeciw komarom.
Nie wolno też zapomnieć o kremie do opalania.
Woda!
Wszędzie można dostać bezpłatną wodę do picia, która jednak nie zawsze jest odpowiednio przygotowana, najbezpieczniej więc pić wodę butelkowaną, sprawdzając czy nie była ona już wcześniej otwierana.
Teoretycznie przez pierwsze 2 tygodnie pobytu w kraju, takim jak Indie powinno się unikać surowizny, chociaż Indie oferują różnorodność owoców.
Lot samolotem
INFORMACJE DOTYCZĄCE PRZEWOZU BAGAŻU: Każdemu z pasażerów przysługuje 30KG bagażu nadawanego oraz 8KG bagażu podręcznego o wymiarach 56CM/45CM/25CM). 1kg nadbagażu na trasie WAW-DEL lub DEL-WAW kosztuje 8 EUR za 1 KG. (Według warunków 1 sztuka bagażu nie może przekroczyć 32kg)
W przypadku bagażu podręcznego każdego z pasażerów obejmują restrykcje dotyczące przewozu kosmetyków oraz wszelkich płynów (napoje, perfumy , kremy , pasty do zębów , pomadki itp). Pasażer może zabrać ze sobą na pokład samolotu kosmetyki lub inne produkty płynne ale każdy z pojemników może mieć max 100ml. Jeśli opakowanie będzie miało powyżej 100ml to pasażer będzie musiał go oddać. Wszystkie kosmetyki i płyny musza być zapakowane w małą przezroczysta torebkę o wymiarach max 20cm/20cm.
Żywność
Jedzenie w Indiach jest smaczne i tanie. W Indiach podstawę pożywienia stanowią różnego rodzaju placki z mąki pszennej lub mąki z grochu włoskiego, ryż, różnego rodzaju sabzi (dosł. warzywa)- smażone warzywa, soczewica. W wielu dhabach (knajpkach) hinduskich nie podaje się mięsa, choć nie stanowi to reguły. Spośród mięs je się kurczaka (chiken), baraninę (mutton), pod nazwą beef kryje się raczej mięso bawołu, ponieważ krowa jest święta jako zwierze pożyteczne, dające mleko i dlatego nie je się wołowiny. W restauracjach muzułmańskich i nie tylko podaje się różne potrawy mięsne np. tandoori chiken (tanduri chiken) czyli kurczak z pieca itd.
Ponadto je się przetwory mleczne w postaci sera (panir), jogurtu (dahi), lassi (jogurt z wodą!!!) w różnych smakach czy przepysznych słodyczy.
Charakterystyczna potrawa kuchni południowej jest dosa (przypominająca olbrzymiego, delikatnego naleśnika)
Na Goa królują potrawy z owocami morza, np. curry z ośmiornicy, filet z rekina itp.
Jedzenie indyjskie
Jest ostre, ponieważ dodaje się dużo przypraw (masala), a przede wszystkim chili.
Pije się słodką herbatę z mlekiem i kardamonem lub słodką kawę z mlekiem. Herbata, szczególnie po mistrzowsku nalewana z wielkiego czajnika z wysokości do kubeczka (żeby była spieniona) jest pyszna. Jeśli chodzi o kawę i ktoś chce wypić czarną to w rezultacie wygląda ona często jak zbożowa, bo Hindusi nie piją mocnej kawy i często w hotelu zamiast męczyć się z tłumaczeniem, że chcemy więcej kawy w kawie lepiej jest dosypać sobie własnej. Przy czym w Indiach można kupić praktycznie wszystko od kawy, dżemu, masła, szamponu czy proszku do prania w małym, jednorazowym opakowaniu i możemy być pewni, że nie wyniesie nas to więcej w porównaniu do dużego opakowania jak to ma miejsce w Polsce.
Przykładowe śniadanie (ceny orientacyjne w INR):
"Parantha" (placek z mąki pszennej, nadziewany zwykle gotowanymi ziemniakami - alu parantha lub kalafiorem - gobhi parantha)- 20-50Rs ; "Tosty" - 2 szt. 30-50Rs ; "Omlet" ( zwykle z chlebem )- 30-50Rs;
Jak się ubierać
Ze względu na temperaturę najlepiej jest zabrać ze sobą przewiewne, bawełniane ubrania. W jeansach będzie raczej za gorąco. Nawet w górskiej stacji Ooty nie będzie zimno lecz po prostu przyjemnie chłodno. Niezbędne są okulary przeciwsłoneczne i nakrycie głowy. Należy zabrać wygodne obuwie, najlepiej sandały trekkingowe. Za względów kulturowych panie nie powinny się zbytnio odsłaniać. Nie wskazane są krótkie spódnice czy spodenki, a także głębokie dekolty.
Do wszystkich indyjskich świątyń wchodzi się bez butów!
Wiele osób bierze rzeczy, z którymi nie będzie się ciężko rozstać, a przed powrotem z Indii wyrzuca część niepotrzebnych ubrań, robiąc w ten sposób miejsce na rzeczy kupione w Indiach. Jednak na 2 tygodnie nie potrzeba aż tak dużo ubrań, zawsze można coś uprać a przy indyjskich temperaturach szybko wyschnie.