Gaudeamus
Gaudeamus Dodaj do ulubionych Kontakt

HIMALAJE - ANNAPURNA TREKKING

Himalaje 2009 / 2010 – Wyprawa
   Zapraszamy Państwa do Nepalu – mitycznej krainy wiecznej szczęśliwości – Shangri-La. Wędrując prawdopodobnie najpiękniejszą górską trasą na świecie trafimy w samo serce Himalajów, gdzie czas zatrzymał się kilka wieków temu.

 Wyprawa przeznaczona jest dla miłośników gór i nie ma barier wiekowych. Technicznie odpowiada niższym partiom Tatr. Mitem są budzące przerażenie oblodzone przepaście – będziemy WĘDROWCAMI, nie zdobywcami szczytów! Jedynym ograniczeniem jest dobry stan zdrowia, zwłaszcza serca i krążenia.
Gwarantujemy bajeczne wprost krajobrazy nieporównywalne z żadnymi innymi górami świata! Wędrować będziemy wśród niezwykle gościnnych ludzi z różnorodnych grup etnicznych zamieszkujących rejon Annapurny, trasą na której powstawała historia światowego himalaizmu. Smakować będziemy kuchni tak nepalskiej, jak i tybetańskiej. Na jakiś czas oderwiemy się od cywilizacji i zobaczymy jak żyli nasi Przodkowie. Jednym słowem czeka nas niezapomniana PRZYGODA!

WYPRAWA III: 06 - 30 października 2010
Cena: 8500 zł
WYPRAWA IV: 02 - 26 listopada 2010
Cena: 8500 zł

Wpłaty za imprezę dokonywane są w następujący sposób:
Całość w momencie zapisu lub zadatek 1200 zł gotówką w biurze lub przelewem na konto.
Druga rata 4000 zł odpowiednio do terminu na 2 miesiące przed imprezą.
Trzecia, ostatnia rata 3300 zł na miesiąc przed imprezą.

Program - autorem zdjęć i programu jest Pilot Wypraw BT Gaudeamus - Lucjan Sztaba

Dzień 1.
Przelot z Warszawy do Kathmandu via New Delhii. Uzupełniamy ekwipunek. Zwiedzamy plac Durbar z dziesiątkami zabytkowych świątyń. Wieczorem idziemy na integracyjną imprezę do legendarnego baru Rum Doodle – miejsca które gościło większość z najwybitniejszych himalaistów w historii. Nocujemy w hotelu w pokojach 2-3 osobowych z łazienkami w dzielnicy Thamel – jednym z najbardziej oryginalnych miejsc w Azji.

Dzień 2
W towarzystwie małp z gatunku Langurów zwiedzamy kompleks świątyń Pashupatinath. Punktem centralnym jest sławna złota pagoda poświęcona bogu Sziwie. Następnie odwiedzamy największą w Nepalu stupę Bodhnath. Miejsce to jest tybetańskim centrum religijnym i kulturalnym kraju. Następny w kolejności jest wpisany na listę dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO plac Durbar w Patanie. Ostatnim punktem jest liczący ok. 2000 lat zespół świątyń Swayambunath.
Po południu wynajętym busem jedziemy do Khudi , gdzie nocujemy w górskim hoteliku.

Dzień 3
Rozpoczynamy trekking doliną rzeki Marsyandi, którą będziemy wędrować 5 dni aż do miejscowości Manang. Cały dzień upływa na wędrówce przez strefę roślinności tropikalnej.
Po ok. 1 godzinnym marszu (2km) w trakcie którego widzimy w oddali Himal Chuli (7893m n.p.m.) oraz Ngadi Chuli nazywana Manaslu II, docieramy do wioski Bhulbhule (840). Za osadą mijamy 108 metrowy wodospad. Po ok. 1,15h (4 km) docieramy do Ngadi (890). Rozpoczyna się tu strome, 2 godzinne podejście do Bahundanda (1310). Pierwszy dzień trekkingu jest krótki i łatwy. Powoli przyzwyczajamy się do całodziennych marszów.

Dzień 4
Strome półtoragodzinne zejście (5 km) do Ghermu (1130). Idziemy wciąż w strefie tropikalnej, otoczeni przez pola tarasowe zasadzone ryżem, bananowce, drzewa cytrusowe. Słychać głośne cykady. Z Ghermu zaczyna się strome podejście do Jagot (1300). Odcinek ten pokonujemy w 1,30h. Miejscami wędrujemy ścieżką wykutą w skałach nad urwiskiem. Jagot jest pierwszą wioską zbudowaną z kamienia. Od tej chwili wchodzimy w rejon kultury tybetańskiej z buddyzmem jako religią dominującą.
Następnie maszerujemy 4 km do Chamche (1430), zajmuje nam to ok. 1,15h. Przed osadą widzimy piękny 202 metrowy wodospad.

Dzień 5
Wyruszamy do wioski Tal (1700). 5 km pokonujemy w 2h.
Trasa jest ciągiem zejść i wzniesień. W Tal widzimy pierwszy raz buddyjski mur modlitewny - mani, który będziemy później mogli zaobserwować niemal w każdej wiosce. 4 km i 1,30h dalej dochodzimy do osady Karte (1850). Dalej kolejne 1h marszu (2km) i docieramy do Dharapani (1900) z interesującym czortenem (buddyjską świątynią). Zatrzymujemy się 2 km dalej (1h marszu) w Bagarchap (2160).

Dzień 6
Łagodną ścieżką dochodzimy w 0,45h do Danaqyu (2200). Zaraz po wymarszu naszym oczom ukazuje się Manaslu (8156m n.p.m.) – ósmy szczyt świata. Za Danaqyu rozpoczyna się 4,5 kilometrowa (1,30h), męcząca i kamienista trasa do wioski Latamarang (2400). Po drodze przechodzimy przez kilka potoków i oglądamy jeden z ładniejszych wodospadów na trasie.Po opuszczeniu Latamarangu pojawia się na horyzoncie Annapurna II (7937) oraz Lamjung Himal (6983).
Do następnej miejscowości na trasie - Koto (2640) jest ok. 6,5 km, jednak trasa jest łatwa i dochodzimy tam w ok. 2h. Do miejsca noclegu w Chame (2710) jest 2km - ok. 0,45h marszu.
Chame można nazwać miasteczkiem, można uzupełnić tam podstawowy ekwipunek, jest bank, poczta. Znajdują się tam też gorące zródła, jednak wybetonowany basen jest bardzo mały i zazwyczaj niezbyt czysty. Znajduje się tam też chyba najpiękniejsza i najokazalsza kani (brama wjazdowa) na całej trasie trekkingu.

Dzień 7
Wyruszamy w 2h marsz (7km) do Bhratang (2850). Po drodze mijamy niesamowicie wyglądające skalne płyty opadające z masywu Pangdi Danda z najwyższym szczytem Oble Dome (4666), który jest święty dla buddystów. Wierzą oni iż na wierzchołku gromadzą się dusze zanim powrócą do Tybetu.
Z Bhratangu idziemy ok. 1,30h (6km) do Dhukur Pokhari (3240). Stąd mamy ok. 1,5 km do Upper Pisang (3310) jednak trasa jest dosyć męcząca i zajmuje ok. 1,30h. Nocujemy u podnóża Pisang Peak (6091m n.p.m.), a widok na Annapurny II i IV (7525m n.p.m.) jest niesamowity! Zwiedzamy też gompę (świątynię buddyjską).
 
Dzień 8
Schodzimy 0,20h po schodkach do Lower Pisang ( 3200 ) i wyruszamy do Humde (3330).
Trasa zajmuje ok. 2,45h - 11 km. Po drodze mamy punkt widokowy na dolinę Manangu i samą wioskę, gdzie znajduje się polowe lotnisko. Po raz pierwszy na trasie ukazuje się nam Annapurna III (7555m n.p.m.). Z Humde mamy 1,45h (6 km) do niesamowitej, kamiennej wioski Braga (3450), która wygląda jak przylepiona do kamiennych zboczy. Znajduje się tam ciekawa, 500-letnia gompa. Braga słynie też ze swych wyrobów cukierniczych - drożdżówek i ciast. Na horyzoncie pojawia się grupa sześciotysięcznych szczytów Chulu. Z Bragi do Manangu ( 3540 ) mamy już tylko 0,30h (2km). Znajduje się tu punkt medyczny Himalayan Rescue Association. Jest tam nepalska pani doktor i zazwyczaj wolontariusz z Zachodu.
W Manangu mamy okazję zjeść jedno z nielicznych na trasie dań nie-wegetariańskich - wyśmienity stek z jaka. Innymi rarytasami dostępnymi w Bradze i Manangu są ciemne pieczywo w europejskim stylu oraz ser z jaka.

Dzień 9
(Dla chętnych możliwość pozostania dwóch dni w malowniczym Manangu celem odpoczynku)
Zostawiamy większość bagażu w Manangu, zabieramy tylko niezbędne rzeczy.
Wyruszamy do wioski Khangsar (3730) - 1h. Stamtąd mamy ok. 6h marszu do Tilicho Base Camp. Trasa jest trudna i niezwykle męcząca - wznosimy się na wysokość 4900 metrów.
Ostatnie minuty przed bazą to niesamowite zejście z ok. 650-metrowego, osypującego się piargu. Niezapomniane wrażenia gwarantowane! Noc spędzamy w bazie na wysokości 4150m.

Dzień 10
Wstajemy o świcie i wyruszamy nad jezioro Tilicho. Trasa pnie się bez przerwy w górę. Od wysokości powyżej 4500m zalega śnieg, jednak stromizna nie jest tu już duża i z powodzeniem dajemy sobie radę bez pomocy raków. Po ok. 3h wchodzimy na przełęcz na wysokości 5100m n.p.m. Stąd już krótkie 0,30h zejście nad jezioro (4920m n.p.m.). Tilicho Lake jest położone u podnóża Tilicho Peak (7134m n.p.m.) o ponad 1100 m wyżej niż jezioro Titicaca. Ma długość 4 km i jest szerokie na 1200m.
Wracamy ta samą drogą (ok. 1h) do Base Camp. Stamtąd mamy ok. 4,30h do Manangu.

Dzień 11
Dzień wolny Manangu. Do wyboru: spacer na pastwiska jaków, nad jeziorko, do jaskini Milarepa
W celu poprawienia aklimatyzacji zalecana wizyta w klasztorze Praken Gompa (3,30h w obie strony) położonego powyżej osady. W Manangu każdego dnia odbywają się projekcje anglojęzycznych filmów video o tematyce himalajskiej.

Dzień 12
Zejście do Bragi (0,20h), zwiedzanie wioski (ok. 1h). Z Bragi wyruszamy nad jezioro Ice Lake (4600 m n.p.m.). Podziwiamy jedne z najpiękniejszych widoków w czasie całego trekkingu. Jednocześnie widzimy Annapurny II, IV oraz III, Gangapurnę (7454m n.p.m.) i Tilicho Peak (7134m n.p.m.). Trasa w obie strony zajmuje ok. 6h.

Dzień 13
Wychodzimy z rana. Mamy 9 km marsz do Yak Kharki (4050) co zajmuje nam ok. 3h. Następnie ok. 1 km (0,45h) do następnej osady - Letdar (4200m).

Dzień 14
Czeka nas 5-cio kilometrowy marsz do Thorung Phedi (4450). Szlak jest bardzo męczący z powodu dużej wysokości i zajmuje ok. 3h. Kilka metrów ponad głowami (a czasem także poniżej szlaku – w wąwozie) możemy obserwować dostojne orły przednie a także stada himalajskich sępów.

Dzień 15
Najdłuższy i najtrudniejszy dzień trekkingu. Wstajemy przed 5 rano. Początek trasy jest najtrudniejszy - przez ok. 1,30h mamy ostre podejście w górę. W miarę przybliżania się do przełęczy stromizna się zmniejsza. Po 3,30h osiągamy najwyższą na świecie przełęcz dostępna na szlaku turystycznym - Thorung La 5416m n.p.m. Spędzamy tam ok. 0,30 h na fotografowaniu wspaniałej panoramy, tablicy informacyjnej okolonej flagami modlitewnymi i posiłku (własny prowiant). Następnie przed nami nużące i monotonne, 10-cio kilometrowe zejście do świętego miasta Muktinath (3800). Zajmuje nam ono ok. 5h. Bardzo często zdarza się, iż w Muktinath nie ma wolnych miejsc noclegowych z powodu licznych pielgrzymek odwiedzających to hinduistyczne sanktuarium. W takim wypadku schodzimy jeszcze 1 km (0,45) do wioski Jharkot (3550).
Po przejściu przełęczy krajobraz się zmienia - wędrujemy skalistą pustynią bez zródeł wody. Tracimy z oczu wszystkie szczyty, które do tej pory nam towarzyszyły, za to naszym oczom pojawiają się nowe - m.in. pierwszy raz widzimy w oddali Dhaulagiri (8167m n.p.m.) - siódmy szczyt świata, Tukucze Peak (6920m n.p.m.), Dhaulagiri II (7751m n.p.m.).

Dzień 16
Od tego momentu wskazówki zegarków przesuwamy kilkaset lat do przodu. Wkraczamy na tereny z samochodami terenowymi i motocyklami, telekomunikacją i internetem.
Muktinath jest świętym miejscem hinduistów, ale również i buddystów. Jest wymienione już w Mahabharacie - starożytnej księdze mitologii hinduskiej powstałej ok. 300 lat p.n.e. Zwiedzamy świątynię Vishnu Mandir - poświęconą bogu Wisznu. W jej obrębie znajduje się 108 źródeł wody. Wg hinduistów obmycie się we wszystkich oczyszcza duszę z grzechów.
W Mebar Lhakang Gompa możemy zaobserwować płomienie na wodzie oraz na skale, co jest manifestacją Brahmy - temu też bogu poświęcona jest świątynia. Idziemy również do Muktinath Temple.
W Muktinath możemy oglądać proces tkania charakterystycznych dla tego regionu szali za pomocą tradycyjnych krosen. Następnie schodzimy do Jharkot, gdzie zwiedzamy ruiny fortu oraz buddyjską świątynię z pięknymi, kilkusetletnimi malowidłami. Z Jharkot po 0,45h marszu docieramy do wioski Khinga (3355). Stamtąd mamy ok. 6 km (1,45h) do jedynej w swoim rodzaju wioski Kagbeni (2800).
Za tą osadą rozpoczynają się tereny owianego legendą królestwa Mustang.

Dzień 17
Schodzimy do wioski Eklebhatti (2740) - 0,45h. Cały dzień czeka nas wędrówka suchą doliną Kali Gandaki. Nie ma stromych zejść, jednak marsz utrudnia niezwykle silny wiatr wiejący w twarz. Z Eklebhatti mamy 2 godziny marszu do Jomsom (2720) - stolicy dystryktu. Jest tam czynny bank, gdzie w razie potrzeby można wymienić walutę. Wspaniale prezentuje się północny wierzchołek Nilgiri (7061m n.p.m.). Z Jomsom idziemy do Marphy (2670) -ok 1,30h. Marpha słynie w całym Nepalu z sadów jabłoni i śliw, z których w miejscowej destylarni produkuje się raksi - na potrzeby eksportu nazywane brandy, do którego to napoju jest zbliżone smakowo. Kolejnym etapem jest Tukuche (2590). 6 km pokonujemy w ok. 1,30h. Stąd wychodzimy do Kobang/Larjung (2500).

Dzień 18
Wczesnym rankiem (po zjedzeniu jeszcze ciepłych, najlepszych drożdżówek w Nepalu) wychodzimy z Larjung i wspinamy się do punktu widokowego na lodowiec Dhaulagiri, położonego na wysokości 3900m n.p.m. Droga chociaż stroma jest bardzo przyjemna, wiedzie leśną ścieżką, a w końcowym odcinku przechodzi przez pastwiska jaków, obok szałasów pasterzy. Po ok. 3,30h naszym oczom ukazuje się niesamowity widok - przed nami Dhaulagiri w całej swej krasie wraz ze schodzącym z niego lodowcem oraz Tukuche Peak (6920m n.p.m.), zaś za plecami mamy na wyciągnięcie ręki szczyty masywu Nilgiri, Annapurnę I (8091m n.p.m.) i Fang (7617m n.p.m.). W drodze powrotnej do Larjung idziemy nad jezioro Sekung - mające status świętego. Powrót zajmuje nam ok. 2h. Mamy jeszcze do przejścia 6 km do osady Kalopani (2535), co zajmie nam ok. 2h. Tutaj możemy jeszcze dodatkowo zobaczyć Annapurnę South (7219m n.p.m.).

Dzień 19
Wyruszamy z Kalopani w 3-godzinny marsz do Ghasy (2010). Następnie półtoragodzinna wędrówka do wsi Kopchepani (1480). Trasa to wznosi się to opada. 2km dalej mijamy wieś Rupse Chhahara (1500). Stąd o,30h łagodnie opadającym szlakiem do Dana (1400) . Następnie do miejsca noclegu - Tatopani (1200) 4 km i 1,30h marszu.
W Tatopani znajdują się dobrze zagospodarowane gorące źródła. Mamy do wyboru dwa sporej wielkości baseny z czystą wodą o różnej temperaturze.

Dzień 20
Dla chętnych kąpiel w gorących zródłach o świcie. Następnie wyruszamy do wioski Tiplyang (1100) co zajmuje nam ok. 2h. Kolejny etap to marsz do Geleshwar (1170) - 3,30h.
Stąd 1h utwardzoną drogą do Beni (830) skąd jest już połączenie autobusowe z Pokharą. W mieście powinniśmy być późnym wieczorem. Zakwaterowanie w hotelu, w pokojach 2-3 osobowych z łazienkami oraz ciepłą wodą.

Dzień 21
O świcie wybieramy się na rejs po malowniczym jeziorze Phewa, w którym odbija się jeden z najpiękniejszych szczytów Himalajów – Machhapuchhre (6993m n.p.m.) oddalony od Pokhary o zaledwie 30 km. W tle szczyty „Wielkiej Bariery”. Resztę dnia spędzamy odpoczywając i robiąc ostatnie zakupy.

Dzień 22
Wyjeżdżamy do Kathmandu, ok. 8h jazdy. Odlatujemy samolotem do New Delhi

Dzień 23
Przylot do Warszawy

Program imprezy jako wyprawy trampingowej może ulec zmianom, które będą spowodowane nieprzewidzianymi okolicznościami lub troską o zdrowie i bezpieczeństwo uczestników. O wszelkich modyfikacjach decyduje Pilot Wycieczki.

Świadczenia:
- przelot na trasie Warszawa  - Kathmandu - warszawa
- wiza indyjska
- wiza dwukrotna, wjazdowa do Nepalu
- opieka licencjonowanego pilota – tłumacza
- ubezpieczenie:
Ubezpieczenie:
Uczestnicy grupowych imprez są ubezpieczeni w AXA Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji S.A. Przedmiot i suma ubezpieczenia zagwarantowane przez BT Gaudeamus:
• „Koszty Leczenia - KL” wraz z „Assistance” - 30.000 EURO
• „Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków – NNW” – 4.000 EURO
• „Bagaż Podróżny BP” – 400 EURO
• Przedmiot i suma ubezpieczenia opcjonalnego (do indywidualnego wykupu):
• „Koszty Rezygnacji z Imprezy Turystycznej KRIT” – cena imprezy lecz nie więcej niż 4000 EURO (składka opcjonalna 3,5 procent ceny imprezy; składkę uiszcza się w ciągu 4 dni po podpisaniu umowy jeśli do rozpoczęcia imprezy pozostaje więcej niż 30 dni, jeśli umowa zostaje podpisana w okresie krótszym niż 30 dni do rozpoczęcia imprezy składkę należy uiścić w dniu podpisania umowy)
DOKŁADNE POSTANOWIENIA W ZAKRESIE POWYŻSZYCH UBEZPIECZEŃ ZAWARTE SĄ W OWU – OGÓLNYCH WARUNKACH UBEZPIECZENIA, KTÓRE BT GAUDEAMUS PRZEDSTAWIA NA WŁASNEJ WITRYNIE INTERNETOWEJ – SUGERUJE SIĘ WIĘC ZAPOZNANIE SIĘ Z OWU AXA.
- zakwaterowanie w obiektach noclegowych typu hotel (pokoje 2-3 osobowe z łazienkami) oraz górskich hotelikach i lodge`ach bez łazienek (patrz pkt. cenne informacje poniżej)
- transport (taxi, wynajęty bus, transport publiczny)
- wyżywienie (śniadanie i obiadokolacja)
- zezwolenie państwowe na wejście na teren rezerwatu Annapurny
- tragarze
- licencjonowany przewodnik


Opinie uczestników z Wyprawy I:
Andrzej Hawryluk - mam w zasadzie jedną uwagę, odnośnie przewodnika - Lucjana.
Jest to najlepszy przewodnik jakiego spotkałem. Pod względem charakteru, wiedzy, umiejętności - idealny człowiek na tym miejscu. Z szacunkiem.

Janina Dyrcz - Rzycka - Uczestniczyłam w trekkingu dookoła Annapurny. Byłam przygotowana fizycznie i psychicznie na przejście trasy. Jestem ogromnie zadowolona z przebiegu wyprawy. Wiedziałam,że to będzie kontakt z górami, ale nie spodziewałam się tak różnorodnych wrażeń towarzyszących - kontakty z Nepalczykami, obserwacja ich codziennego zycia, bogata roślinność, fauna, buddyjskie miejsca modlitwy. Organizacja wyprawy była prawidłowa - przeloty, przejazdy, noclegi, ale jej przebieg na pewno w dużej mierze zależał od pilota. Lucjana profesjonalność, bieżące decyzje,zwłaszcza w nieoczekiwanych sytuacjach /np.spadek kondycji przy podejściu,"napad" biegunki/ i wobec różnych oczekiwań uczestników, opanowanie - dawały mi poczucie bezpieczeństwa. Polecam tę wyprawę wszystkim wytrawnym turystom /kondycja, bez lęku wysokości i strachu przed wiszącymi mostami/: piękne widoki ośnieżonych kolosów, łatwe trasy, tyle że trzeba powalczyć z wysokością i do tego trzeba sie wcześniej przygotować.

Małgorzata Jędral:  Trekking wokół Annapurny był spełnieniem marzeń o górach wysokich.
Różnorodność krajobrazu, wspaniałe, zapierające dech w piersiach Himalaje sprawiły, że były to trzy fantastyczne tygodnie.
Poranki to szmer wodospadów i dźwięki cykad, a powyżej 3000 m n.pm. wiatr wiejący we włosach.
Trasa dobrana fantastycznie, dająca możliwość poznania kultury i obyczajów miejscowej ludności.
Znakomita okazja do rozsmakowania się w kuchni nepalskiej (dal bath - na wszystkie sposoby, stek z Yaka).
Nad przebiegiem trekkingu czuwali czujnie Lucjan wraz z szerpą Kungą.
Minus wyprawy jest jeden, trwała tylko trzy tygodnie.
Polecam wyprawę każdemu kto chce przeżyć coś niezwykłego.
Już nie mogę doczekać się kolejnej wyprawy z Gaudeamusem w rejon Manaslu. Do zobaczenia.

Stanisław Cholewa:  Z przyjemnością podzielę się swoją opinią o imprezie, w której uczestniczyłem, a mianowicie: trekkingu dookoła Annapurny. W mojej ocenie trekking był bardzo dobrze zorganizowany i zrealizowany zgodnie z programem. Szczególne słowa uznania należą się pilotowi p. Lucjanowi Sztabie, osobie ze wszech miar kompetentnej, zaangażowanej i doskonale znającej miejscowe realia. Niezależnie od profesjonalizmu, który oceniam b. wysoko, takie cechy osobowe Lucjana jak entuzjazm, bezkonfliktowość, poczucie humoru, umiejętność szybkiego rozwiązywania sytuacji konfliktowych, czy też potencjalnie konfliktowych sprawiły,że wycieczka odbywała się bezstresowo i bezkonfliktowo, o co na ogół trudno w gronie przypadkowych osób znajdujących się przez okres 3-tygodni w dość trudnych warunkach. Na pewno zasługą pilota jest też odpowiedni dobór miejscowych współpracowników (przewodnika i tragarzy), którzy byli b.uczynni i sympatyczni. Reasumując wrażenia z trekkinu wspaniałe, w czym oczywiście główną zasługą mają wspaniałe Himalaje i piękna pogoda, ale co zawsze może być popsute przez złą organizację, czy ludzkie słabości.
Do poważnych mankamentów imprezy zliczam natomiast bardzo niefortunne bookingi w drodze powrotnej, które sprawiły, że podróaż z Kathmandu do Warszawy była bardzo męcząca, trwała prawie dwie doby i niestety mocno popsuła ogólne wrażenie z wycieczki, a chyba było to do uniknięcia korzystająć z usług innego przewoźnika przy niezbyt dużym zwiększeni kosztów.
Odnośnie programu, generalnie został zrealizowany, choć niektóre zawarte w nim informacje np. odnośnie obiektów zplanowanych do zwiedzenia w Kathmandu są nierealne zarówno ze względów czasowych (praktycznie 1/2 dnia), jak i odległości i możliwości komunikacyjnych). Sugeruję uzupełnienie programu o informacje odnośnie możliwości komunikacyjnych - ERA ma zasięg prawie na całej trasie (dla niektórych to b.ważne) oraz możliwości doładowywania akumulatorów do sprzętu elektronicznego (prawie na calej trasie - 100Rs/godz)
Z poważaniem Szczególne pozdrowienia dla Lucjana  Stanisław Cholewa

Wybrane fragmenty refleksji z Nepalu, autorstwa Uczestnicy Wyprawy 1 zapewne pod redakcją Janiny

Przez kilka dni doliną Marsyandhi pomykamy, Wzajemnie swoje siły oceniamy.
Mijamy pola ryżowe, stoki bogatej roślinności, Małe dzieci, dorosłych – pełnych życzliwości.

Pniemy się wąską dróżką przez urwiska, znów nowa siklawa w oczy nam pryska,
mosty wiszące nad rwącą rzeką, to na zawsze zostanie po oka powieką..
I wibrujące głosy cykady- dasz rady – nie dasz rady .....

Wszyscy zawzięcie fotografują i na ciekawe scenki polują:
mosty, strumienie i wodospady, kwiaty i drzewa, motyle, owady.

A przede wszystkim kobiety i dzieci, urocze nawet pośród śmieci..

Kiedy zjawiają się śnieżne szczyty, każdy aparatem zostaje zdobyty!
Niebosiężne Manaslu i Annapurny masywy... I starzec-pustelnik, tu jest szczęśliwy .....

Były stupy, czorteny, buddyjskie świątynie, murów modlitewnych trasa nie ominie!

I takie miłe było targowanie na przydrożnych straganikach – handlowanie,
i wszyscy byli zadowoleni – kupcy i klienci, którzy w zakupach wszelakich strasznie byli zawzięci!

Niechaj czas w Nepalu przeżyty w naszych sercach zostanie, tego życzą trekkingowcy - siedmiu panów i trzy panie.

LUCJAN
wódz i opiekun nasz, oddał Nepalowi duszę, /że piękna to kraina, przyznać muszę/.
Pokochał góry, ludzi, obyczaje, czuje się związany z tym trudnym krajem.
Dyscyplinę trzyma, ale sie grupą opiekuje, każdy codziennie jego troskę czuje.
To nic,że karmił nas dalbatem i ciapatami, jak było to skuteczne, oceńcie sami.
Przez Thorung przeciągnął i konie i ludzi, we wszystkich wiarę w siebie obudził!
Złego słowa na niego nie powiemy! Za wszystko – pięknie dziękujemy!!!

Opinie uczestników z Wyprawy II:

Leszek Matykowski: Generalnie wyprawa do Nepalu zdecydowanie spełniła, a nawet niejednokrotnie, przekroczyła nasze oczekiwania. Góry, atmosfera, ludzie spotykani podczas marszu, pozostawiły niezapomniane wspomnienia i pobudziły do refleksji na dłuższy czas. Organizacja ze strony Biura, poza niewielkimi wyjątkami, także bez zarzutu.


Cenne informacje:

Dokumenty
Każdy Uczestnik MUSI dostarczyć 30 dni przed imprezą do BT Gaudeamus swój paszport  wraz z dwoma kolorowymi zdjęciami oraz wypełnionym wnioskiem wizowym (przesyłamy mailem) celem wyrobienia wizy indyjskiej.
Każdy uczestnik MUSI zabrać ze sobą 6 kolorowych zdjęć niezbędnych do wizy nepalskiej oraz pozwolenia na trekking.
Każdy uczestnik musi posiadać paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od daty wjazdu.
Zakwaterowanie
Górskie hoteliki i lodge są bardzo proste (aby nie powiedzieć prymitywne) – zazwyczaj jest to tylko łóżko i ewentualnie stolik. Nawet na najwyższych wysokościach, gdzie temperatura spada poniżej zera NIE MA OGRZEWANIA. Wszystkie pokoje pozbawione są łazienek. Mankamenty te jednak w pełni rekompensuje wspaniała atmosfera panująca w tych miejscach!
Higiena
W każdym hoteliku jest pomieszczenie z bieżącą wodą. UWAGA ciepła woda pochodzi z kolektorów słonecznych w związku z czym jest dostępna tylko podczas bezchmurnych dni i w ograniczonej ilości (nie ma gwarancji że wystarczy jej dla wszystkich). Często zdarza się iż właściciele oferują wiaderko z ciepłą wodą zagrzaną w kuchni.
Wyżywienie
W cenie imprezy zawarte jest śniadanie oraz obiadokolacja. Posiłki z nielicznymi wyjątkami wegetariańskie. Wszystko przygotowywane jest na bieżąco, więc należy liczyć się z dłuższym oczekiwaniem na posiłki, nawet do godziny. Jedzenie smaczne, oparte w głównej mierze na ryżu.

Co zabrać:
- ŚPIWÓR o dobrych parametrach (najlepiej puchowy)!
- wygodne buty do chodzenia po górach (najlepiej na podeszwie vibram)
- sandały lub klapki do użytku w hotelikach i pod prysznicem
- skarpety trekkingowe (2-3 pary)
- lekkie spodnie trekkingowe (polecane z odpinanymi nogawkami)
- ciepłe spodnie chroniące przed zimnem i wiatrem
- kurtka przeciwdeszczowa
- bielizna bawełniana lub przeciwpotna (2-3 komplety)
- ciepła koszula
- bluza polarowa
- PROFESJONALNE okulary przeciwsłoneczne
- czapka z daszkiem
- ciepła czapka chroniąca przed zimnem i wiatrem
- rękawice
- strój kąpielowy
- ręcznik
- plecak
- mały plecak podręczny
- kijki do chodzenia po górach (zalecane)
- latarka czołowa z zapasem baterii
- podręczna apteczka
- krem przeciwsłoneczny o możliwie najwyższym faktorze
- książka, ew. karty do gry na długie wieczory
UWAGA! Osoby które nie posiadają pełnego ekwipunku informujemy iż wszystko można kupić w Kathmandu w cenach o 20-60% niższych niż w Polsce. (Buty jednak kupić należy w kraju celem wcześniejszego ich „rozchodzenia”. Niewygodne obuwie potrafi zepsuć najwspanialszą przygodę!)
Apelujemy o NIE ZABIERANIE zbędnych rzeczy. Tragarze zabiorą maksymalnie 15 kg ładunku. Pozostałą resztę każdy będzie musiał nieść samodzielnie!

Zdrowie
Przed wyjazdem do Nepalu nie ma obowiązku poddawania się żadnym szczepieniom. Zalecamy jednak szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, durowi brzusznemu, błonicy oraz tężcowi.
W Nepalu nie występują większe zagrożenia zdrowotne. Najczęściej spotykane są:
- nieżyt przewodu pokarmowego (spowodowany nie tyle złymi warunkami higienicznymi, jak się powszechnie uważa, ale kompletnie odmienną florą bakteryjną). Rzadko ma poważny przebieg i ustępuje po 2-3 dniach
- choroby spowodowane przez pasożyty przewodu pokarmowego - głównie amebę. Ryzyko zachorowania eliminujemy wystrzegając się picia nie przegotowanej wody.
- choroba wysokościowa.
- poparzenia skóry wskutek oddziaływania silnego promieniowania UV. Konieczne używanie kremu przeciwsłonecznego z możliwie najwyższym faktorem (nawet 50).
- ślepota śniegowa. Zapobiega jej używanie odpowiednich okularów.
Na terenach naszej wyprawy NIE WYSTĘPUJE zagrożenie malaryczne.

W podręcznej apteczce uczestnicy powinni posiadać:
Środki opatrunkowe takie jak bandaż zwykły i elastyczny, plastry, gaziki wyjałowione, plastry na odciski
Preparaty witaminowe przeznaczone dla osób podejmujących intensywny wysiłek fizyczny
Antybiotyk (np. Cipronex – zalecany w przyp. dolegliwości żołądkowych lub Amoxycyllina – zalecany w przyp. zapalenia płuc i anginy)
Aspiryna
Smecta – łagodzi objawy biegunki
Carbo Medicinalis (węgiel)
Tabletki przeciwbólowe (np. paracetamol)
Antyseptyk (np. jodyna) na otarcia naskórka i drobne rany
Cardiamid Coffein – stosowany przy niedociśnieniu tętniczym
Dermosan – krem do stóp
Spirytus (50 ml) – do dezynfekcji
Ogólnie problemy zdrowotne zdarzają się rzadko, dzięki niezwykle sprzyjającemu klimatowi.

NALEŻY BEZWZGLĘDNIE PRZED WYJAZDEM UDAĆ SIĘ DO WŁAŚCIWEGO LEKARZA I PODJĄĆ WŁASNĄ DECYZJĘ NA TEMAT SZCZEPIEŃ ORAZ ZAŻYWANIA STOSOWNYCH LEKARSTW.

Finanse
W Kathmandu bez problemu wymienimy euro, dolary amerykańskie i funty brytyjskie.
Kurs w październiku 2008 wynosił:
1USD = 70NPR , 1EUR = 100 NPR, 1GBP =130NPR
Na trasie trekkingu praktycznie nie ma możliwości wymiany waluty, więc każdy uczestnik powinien się zaopatrzyć w wystarczającą ilość rupii nepalskich. Ceny trudno podać, ponieważ zmieniają się one wraz z wysokością. Przykładowo 1 litr wody w Chamche (1385m n.p.m.) kosztuje 40NPR zaś w Letdar (4200m n.p.m.) już 150NPR. Dla uczestników jedynym niezbędnym wydatkiem będzie właśnie zakup wody (ok. 3 litry dziennie). Na całej trasie wyprawy będzie możliwy zakup ciepłego posiłku w porze obiadowej (150-400 NPR), piwa butelkowanego(120 – 300NPR), batoników i tabliczek czekolady (Nestle, Mars itp.) w cenie od 80 do 250NPR, ciastek kokosowych produkcji nepalskiej (15-60NPR) oraz oczywiście kubka gorącej herbaty.
Osoby potrafiące obyć się bez dodatkowych zakupów (i liczące się ze stratą kilku kilogramów wagi) mogą zabrać ze sobą ok. 3$ na dzień trekkingu + ok. 1500NPR na wejściówki do zwiedzanych obiektów. Dla pozostałych kwota do samodzielnego wyliczenia.
Na bilety wstępu w Kathmandu każdy potrzebuje ok. 2000NPR.
Należy również pamiętać o kwocie przeznaczonej na pamiątki. Kwota wg Państwa uznania (mamy do wyboru wiele bardzo atrakcyjnych towarów, m.in. tradycyjne malowidła buddyjskie thangka, różnorodne posążki związane z religią i mitologią hinduską, biżuteria srebrna i kamienie półszlachetne, rękodzieło, tradycyjne nepalskie noże khukri i wiele innych).
Zalecamy również zabranie ze sobą 200$ funduszu awaryjnego.
Dodatkowym kosztem są opłaty lotniskowe - około 25 USD


ZAPISY

Biuro Sprzedaży:
ul. Loretańska 6/1
31-116 Kraków

Biuro czynne:
09.00 - 17.00 (pon - pt)
10.00 - 14.00 (sob)

Telefony:
12 430-07-64 (g. 9.00 - 17.00)
12 641-00-66 (g.18.00 - 22.00)
501 51 51 79 (g. 09.00 - 22.00)

email: admin@gaudeamus.com.pl
Gadu-Gadu: 7763231 (g. 9-17) oraz 2944477 (g. 19-22)
Konto bankowe (Inteligo): 50 10205558 1111 1280 1960 0087

Pokaż Himalaje - Annapurna trekking na większej mapie
- Początek wyprawy
- Istotny punkt wyprawy

Galeria zdjęć

 
Nasze konto na Facebook'u | Gaudeamus
Wyspa Wielkanocna | Peru | Meksyk | Kostaryka | Kenia Tanzania | Syria - Jordania tramping | Mongolia | Chiny | Tybet | Nepal trekking | Indie | Indochiny | Tajlandia Laos Kambodża | Singapur Indonezja Malezja | Chorwacja wycieczka | Czarnogóra | Rosja | Krym | Obóz narciarski | Narty Włochy | Sylwester w górach
Przewodnik Kraków | Kurs pilota | Kurs wychowawców | Kurs przewodnika Kraków | Kurs przewodników beskidzkich | Kurs kierowników

Agencja Interaktywna Kraków Indie