Gaudeamus
Gaudeamus Dodaj do ulubionych Kontakt

BIRMA

Termin: 06-26 luty 2012 (data imprezy może ulegać nieznacznym zmianom)
Cena: 9900 zł (1200 zł przy zapisie; 4350 na 2  miesiące rzed imprezą ; 4350 na miesiąc przed imprezą)

Pilot i autor programu: Anna Semrau

Miał rację Rdyard Kipling, pisząc o Birmie, że jest to „kraj, niepodobny do żadnego innego“. Pojechać tam, to jak podróż w czasie, to jak odkrywanie Azji kilkadziesiąt lat temu. I gdyby nie brutalnie stłumiony przez rządzącą, wojskową dyktaturę pokojowy protest mnichów w 2007 roku i cyklon Nargis, który nawiedził Birmę rok później – obydwa wydarzenia szeroko komentowane w zachodnich mediach, pewnie nadal niewiele byśmy o tam kraju wiedzieli.
Zapraszamy Państwa na wyprawę do mało znanego kraju złotych świątyń, mnichów i wspaniale uśmiechniętych, przyjaznych ludzi. Kraju, którym od kilkudziesięciu już lat despotycznie rządzi wojskowa dyktatura. Kraju absurdów i kontrastów.

Trasa: Bangkok – Yangon – Bago – Yangon – Kalaw – Inle Lake (Nyaungshwe) –
Heho – Kengtung – Mandalay – Bagan – Pyay – Ngapali Beach – Yangon - Bangkok

PROGRAM

Dzień 1:
Wylot z Warszawy do Bangkoku przez jeden z europejskich portów.
Dzień 2:
Przylot do Bangkoku, transfer z lotniska do hotelu w dzielnicy Khao San Road, słynącej z licznych hoteli, restauracji, barów i klubów dla turystów. Po krótkim odpoczynku udamy się na zwiedzanie Wielkiego Pałacu – imponującego kompleksu zamkowego, który zachwyca bogactwem barw i kształtów. Do dziś w Wielkim Pałacu są przyjmowani królewscy goście. Bezpośrednio z pałacem sąsiaduje świątynia Wat
Phra Kaeo, gdzie zobaczymy najważniejszy obiekt kultu w Tajlandii – posąg Szmaragdowego Buddy. Następnie udamy się do świątyni Wat Po, w której znajduje się ponad 1000 przedstawień Buddy, a wśród nich olbrzymi, złoty posąg leżącego Buddy. Imponująca figura liczy aż 46 metrów długości i ok. 15 metrów wysokości. Powrót na Khao San Road, gdzie w jednej z licznych knajpek zjemy kolację. Dla chętnych możliwość skorzystania z tradycyjnego, tajskiego masażu stóp. Nocleg.
Dzień 3:
Wcześnie rano pojedziemy na wodny targ do Damnoen Saduak. Funkcję kramów pełnią tu sampany – wąskie, drewniane łodzie, z których kobiety w tradycyjnych strojach sprzedają głównie warzywa i owoce – banany, papaje, rambutany i wiele innych. Po powrocie do Bangkoku zwiedzimy rezydencję Vimanmek – letni pałac królewskiego. Vimanmek to największy na świecie budynek wykonany ze złocistego
drewna tekowego. Jest też pierwszym budynkiem w kraju, w którym zbudowano łazienkę. Odrestaurowany przez obecną królową – Sirikit, pałac Vimanmek udostępnia do zwiedzania 30 z 81 pałacowych pokoi. Tego dnia kolację zjemy w chińskiej dzielnicy Bangkoku – Chinatown. Powrót na Khao San Road i nocleg.
Dzień 4:
Transfer na lotnisko w Bangkoku, skąd polecimy do Yangunu w Birmie. Po krótkim locie transfer do hotelu. Po zakwaterowaniu zwiedzamy Yangun, który jeszcze kilka lat temu był stolicą Birmy (w 2005 roku stolicę kraju przeniesiono do Naypydaw, po tym jak taką zmianę doradził rządzącemu generałowi astrolog). Dziś miasto pełne jest pustych, rządowych gmachów w kolonialnym stylu. Na odpoczynek przysiądziemy w charakterystycznej „herbaciarni“ – ulice Yangonu pełne są malutkich, kolorowych stolikow i krzesełek, na których można przycupnąć i napić się zielonej herbaty.
Po południu pojedziemy do zapierającej dech w piersiach pagody Shwedagon Paya, której kopuły mienią się szczerym złotem. Wewnątrz pagody, wraz z niezliczoną ilością złota (mówi się o 9 tonach) i innych kosztowności, przechowywane są włosy z głowy Buddy Gotamy. Zostaniemy tu aż do zachodu słońca. Liczne zaułki na terenie świątyni sprzyjają obserwacji miejscowych, którzy przychodzą do świątyni
nie tylko na modły ale także odpocząć od codzienności. Kolacja w hotelu i nocleg.
Dzień 5
Rano pojedziemy na całodniową wycieczkę do sąsiadującej z Yangonem miescowości Bago. Bago słynie z kilku niezwykle efektownych świątyń. Największa stupa – Shwemawdaw Paya na 114 metrów wysokości i ponad 1000 lat. Z kolei w świątyni Shwethalyaung znajduje się drugi co do wielkości na świecie posąg Buddy – ma 55 metrów długości i 16 metrów wysokości. Wielki Budda z Bago nie jest tak bogato zdobiony jak słynny tajski posąg i leży na uboczu jakby trochę zapomniany – choć jest znacznie większy. Po Bago będziemy poruszać się charakterystycznymi dla Birmy rowerowymi rikszami, gdzie w bocznym wózku, przymocowanym do roweru, siedza plecami do siebie dwie osoby. Po powrocie do Yangonu wsiądziemy w nocny autobus do Kalaw.
Dzień 6:
Rano dojeżdżamy do Kalaw, które jest małym, cichym miasteczkiem otoczonym górami. Na wysokości 1320 m n.p.m. jest przyjemnie chłodno, co będzie miłą odmianą po nizinnych upałach. Spędzimy tu cały dzień odpoczywając, próbując birmańskich specjałów oraz odwiedzimy lokalny targ, na który przybywają plemiona z okolicznych gór. Nocleg w hotelu prowadzonym przez sympatyczną rodzinę Sikhów, która przeprowadziła się z Indii do Birmy kilka pokoleń temu, kiedy była budowana linia kolejowa Thazi – Shwenyaung.
Dzień 7:
Rano ruszamy z lokalnym przewodnikiem na 3-dniowy trekking nad jeziore Inle. Zabieramy ze sobą tylko najważniejsze rzeczy, a pozostałe bagaże zostaną przetransportowane nad jezioro i będą czekały tam na nas w jednym z hoteli. Oprócz przewodnika będzie nam towarzyszył kucharz, który co dzień przygotuje lokalne specjały z produktów zakupionych w mijanych wioskach. Trekking prowadzi przez
płaski teren i mimo, że łącznie do przejścia mamy około 50km, nie jest to trasa bardzo wymagająca. Pierwszego dnia na noc zatrzymamy się w domu lokalnej rodziny. Nie możemy spodziewać się żadnych luksusów – ludzie żyją tu bardzo skromnie, bez elektryczności i bieżącej wody. Zawsze są jednak przyjaźnie nastawieni i chętni, żeby ugościć nas w swoich domach.
Dzień 8:
Drugi dzień trekkingu. Po drodze będziemy mijać wioski lokalnych plemion, m.in. Pa-O, Danu i Taung Yo. Turyści, którzy chcą pomóc lokalnym społecznościom mogą zabrać ze sobą i przekazać szefowi wioski przyboary toaletowe (szczoteczki i pasty do zębów, mydełka) oraz kredki, długopisy i notesy dla dzieci. Nocleg w buddyjskim klasztorze, tuż przy głównym posągu Buddy. Jeszcze przed
nastaniem świtu obudzi nas odgłos modlitwy i śpiew mnichów.
Dzień 9:
Ostatni dzień trekkingu to już tylko kilka kilometrów marszu do miejscowości Inthein, skąd w dalszą drogę zabiorą nas łodzie przez jezioro Inle do miasteczka Nyaungshwe, które będzie naszą bazą wypadową do zwiedzania jeziora. Jezioro Inle ma 22 kilometry długości, jest bardzo płytkie i ze wszystkich stron jest otoczone górami. Nad jeziorem oraz wśród okolicznych kanałów znajduje się kilka czarujących wiosek z małymi, drewnianymi świątyniami i kolorowymi targami. Najciekawsze są wioski wybudowane dosłownie nad taflą jeziora, domy stojące na palach, szkoły, świątynie, sklepy, wszystko metr nad wodą. A przed domami zamiast rowerów stoją zaparkowane łodzie.
Nocleg w Nyaungshwe.
Dzień 10:
Rano czekają już na nas łodzie, które zabiorą nas na wycieczkę po jeziorze Inle. Odwiedzimy m.in Nga Hpe Kyaung (klasztor skaczących kotów), pływające ogrody, warsztaty tradycyjnych, papierowych parasolek oraz birmańskich papierosów, gdzie tytoń jest zawijany specjalną metodą w liście. Po drodze będziemy mijać domy na palach, które należą do żyjącego na jeziorze plemiona Intha. Będzie to również okazja, żeby podpatrzeć, jak wygląda w tym regionie połów ryb. Wąskie łodzie są wyposażone w sieć w kształcie lejka, a rybak wiosłuje charakterystyczną metodą wypracową przez plemię Intha – nogą.
Popołudnie spędzimy w Nyaunshwe, gdzie na kolację możemy spróbować ostrego peanut curry (curry z orzeszków ziemnych) i sałatki z kiszonych liści zielonej herbaty. Nocleg.
Dzień 11:
Rano przejazd na lotnisko do miejscowości Heho, skąd polecimy do Kengtung – birmańskiej stolicy osławionego Złotego Trójkąta. Do Kengtung nie można się dostać droga lądową. Jest to związane z rządowymi restrykcjami, gdyż rejon przygraniczny (w odległości zaledwie kilkudziecięciu kilometrów od Kengtung rozciągają się tereny Tajlandii, Laosu i Chin) nadal jest uważany za obszar, gdzie kwitnie handel i przemyt opium.
Kengtung bardziej przypomina miasta południowych Chin lub położone w górach miasta północnej Tajlandii, niż typowe birmańskie miejscowości. Zobaczymy tutaj m.in. 20 metrowy posąg Buddy – punkt orientacyjny miasta. Nocleg.
Dzień 12:
Rano wyruszymy na jednodniowy trekking do wiosek lokalnych plemion Eng, Palaung i Lahu Akha. Każde z plemion nosi charakterystyczne stroje i nakrycia głowy. W jednej z mijanych wiosek zjemy lunch. Będzie to też możliwość aby zakupić plemienne rękodzieło. Po południu wrócimy do Kengtung, a wieczór spędzimy nad niewielkim jeziorem Naung Tung. Dla chętnych możliwość wycieczki do odalonej o 15km od Kengtung miejscowości Mya Shwe Ye, gdzie są gorące źródła. Nocleg.
Dzień 13:
Rano przelot z Kengtung do Mandalay. Po zakwaterowaniu w hotelu, w pierwszej kolejności udamy się na zwiedzanie pałacu w Mandalay. Następnie rikszami przejedziemy na południe miasta, do świątyni Mahamuni Paya, gdzie znajduje się posąg Buddy w całości pokryty listkami ze szczerego złota. Tylko mężczyźni mogą zbliżyć się do figury i przykleić do niej kawałek złota. Kobietom i turystom pozostaje
tylko podziwiać tę ceremonię z odległości kilku metrów.
Zachód słońca obejrzymy ze wzgórza Mandalay Hill, spowrotem w centrum, skąd roztacza się widok na całe miasto. Po zapadnięciu zmroku Mandalay staje się zupełnie innym miejscem – z powodu braku oświetlenia, ulice są zupełnie ciemne i tylko stragany są oświetlane naftowymi lampkami.
Dzień 14:
Autobusem jedziemy z Mandalay do miejscowości Nyaung U, która będzie naszą bazą wypadową do Strefy Archeologicznej Bagan. Po zakwaterowaniu w hotelu udamy się na kolację do ulubionej przez miejscowych, tradycyjnej restauracji.
Wybrane danie (curry) podawane jest z kilkoma miseczkami różnych sosów, sałatek i przypraw. Nocleg
Dzień 15:
Rano wypożyczamy rowery, na których będziemy zwiedzać Bagan. Bagan to obszar około 40km2, na terenie którego kolejne pokolenia królów zbudowały ok. 4000 stup – birmańskich świątyń. Będziemy mijać stupy potężne, oraz zupełnie malutkie, odrestaurowane dzięki projektom UNESCO oraz popadające w ruinę, mniej i bardziej ozdobne, popularne oraz zupełnie zapomniane. Do wielu świątyń można wejść, na niektóre można się wdrapać aby zobaczyć okolicę po horyzont usłaną stupami.
Dla chętnych możliwość obejrzenia wschodu lub zachodu słońca podczas lotu balonem nad Bagan. I mimo, iż jest to raczej droga atrakcja (ok. 250 USD/os) – mieniące się złotem pagody, sięgające po horyzont, to niezapomniany widok.
Nocleg.
Dzień 16:
Przed nami ciężki dzień w drodze. Czeka nas przejazd z Bagan do Pyay. I mimo, że Pyay leży na drodze, która jest nazywana autostradą do Yangonu – jak większość dróg w Birmie, również i ta jest w bardzo złym stanie, wyboista i dziurawa. W zależności od tego, o której dotrzemy do Pyay, albo nocleg i odpoczynek w hotelu, albo kilka dodatkowych godzin w autobusie, który będzie nas wiózł już w kierunku
Zatoki Bengalskiej i pięknej plaży.
Dzień 17:
Tego dnia dojedziemy do Ngapali Beach nad Zatoką Bengalską. Zakwaterowanie w bungalowach przy plaży. Dla chętnych możliwość kilkugodzinnej wycieczki łodzią w okolice prywatnej Pear Islands (ok. 20 USD), gdzie można pływać z maską w otoczeniu kolorowych ryb. Na kolację zjemy specjały złowione tego dnia przez lokalnych rybaków – krewetki, kraby, kałamarnice i barrakudy. Nocleg.
Dzień 18:
Tego dnia cały dzień leniuchujemy pod palmami, popijając zimne piwo.!!
Dla bardziej aktywnych możliwość spaceru plażą do pobliskich wiosek rybackich, gdzie możemy zobaczyć, jak złowione ryby i kałamarnice są suszone na słońcu. Nocleg
Dzień 19:
Przelot z Ngapali Beach do Yangonu, gdzie po zakwaterowaniu wsiądziemy w minikolejkę, która przez dwie godziny robi kółko wokół Yangonu i jest świetną okazją, żeby zobaczyć, jak wygląda życie na obrzeżach wielkiego miasta. Pod wieczór dla
chętnych tradycyjny masaż birmanski w Seri Beaty and Health. Nocleg.
Dzień 20:
Rano krótki lot z Yangonu do Bangkoku. Jesteśmy spowrotem w innym świecie – wielkiej metropolii, gdzie wiekowe świątynie stoją w cieniu szklanych drapaczy chmur. Zakwaterowanie na Khao San Road. Dla chętnych ostatnia możliwość zakupu pamiątek w słynnej, turystycznej dzielnicy. Wieczorem impreza pożegnalna w jednym z klubów na Khao San Road, gdzie drinki są sprzedawane nie w szklankach a
w kubełkach:) Nocleg.
Dzień 21
Transfer na lotnisko w Bangkoku i przelot do Polski przez jeden z europejskich portów. Przylot do Warszawy.
 

Forma imprezy, jako wyprawa trampingowa, przewiduje możliwość zmiany programu przez Pilota wycieczki. Zmiana programu może być spowodowana sytuacjami nieprzewidzianymi lub troską o bezpieczeństwo turystów.

ŚWIADCZENIA
* Przelot na trasie: Warszawa – Bangkok – Warszawa oraz Bangkok – Yangon - Bangkok
* Przeloty wewnętrzne na trasach: Heho – Kengtung, Kengtung – Mandalay,Ngapali Beach – Yangon
* Przejazdy lokalnymi środkami transportu wg programu pomiędzy zwiedzanymi miejscami
* Zakwaterowanie (pokoje 2-osobowe z łazienkami w hotelach, bungalowy w Ngapali Beach, u miejscowej ludności w trakcie 3-dniowego trekkingu nad jezioro Inle)
* 3-dniowy trekking z Kalaw nad jezioro Inle z lokalnym przewodnikiem, kucharzem oraz pełnym wyżywieniem i transportem bagaży do miejsca zakwaterowania w Nyaungshwe
* 1-dniowy trekking w okolicach Kengtung z lunchem w wiosce lokalnego plemienia
* Bilety wstępu do: kompleksu pałacowego i rezydencji Vimanmek w Bangkoku, pagody Shwedagon Paya w Yangonie, Bago, pagody Mahamuni w Mandalay, Bagan.
•  - wiza Tajlandia,
• Opieka Pilota Wycieczki i miejscowych przewodników
• Ubezpieczenie :
Uczestnicy grupowych imprez są ubezpieczeni w AXA Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji S.A. Przedmiot i suma ubezpieczenia zagwarantowane przez BT Gaudeamus:
• „Koszty Leczenia - KL” wraz z „Assistance” - 30.000 EURO
• „Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków – NNW” – 4.000 EURO
• „Bagaż Podróżny - BP” – 400 EURO
• Przedmiot i suma ubezpieczenia opcjonalnego (do indywidualnego wykupu):
• „Koszty Rezygnacji z Imprezy Turystycznej KRIT” – cena imprezy lecz nie więcej niż 4000 EURO (składka opcjonalna 3,5 procent ceny imprezy; składkę uiszcza się w ciągu 4 dni po podpisaniu umowy jeśli do rozpoczęcia imprezy pozostaje więcej niż 30 dni, jeśli umowa zostaje podpisana w okresie krótszym niż 30 dni do rozpoczęcia imprezy składkę należy uiścić w dniu podpisania umowy)
DOKŁADNE POSTANOWIENIA W ZAKRESIE POWYŻSZYCH UBEZPIECZEŃ ZAWARTE SĄ W OWU – OGÓLNYCH WARUNKACH UBEZPIECZENIA, KTÓRE BT GAUDEAMUS PRZEDSTAWIA NA WŁASNEJ WITRYNIE INTERNETOWEJ – SUGERUJE SIĘ WIĘC ZAPOZNANIE SIĘ Z OWU AXA.
KONIECZNE KOSZTY DODATKOWE:
- opłata wylotowa z Birmy - 10 USD
- wiza Birma ok. 30 USD (opłata wizowa na lotnisku - PASZPORT MUSI BYĆ WAŻNY CO NAJMNIEJ 6 MIESIĘCY)
 

CENNE INFORMACJE:

Pieniądze:
W całej Birmie nie ma możliwości wypłaty pieniędzy w bankomatach ani płatności kartą. Wszystkie pieniądze, jakie będziemy potrzebować na miejscu musimy wwieźć ze sobą i cały czas ze sobą wozić. W związku z tym zalecamy zabranie pasków na pieniądze, noszonych na biodrach lub pod koszulka na szyi. Należy zabrać ze sobą TYLKO 100-dolarowe banknoty, nowe, prosto z banku, bez żadnych zagnieceń i zarysowań , z tzw. „dużą głową“. Inne banknoty będzie ciężko wymienić na miejscu. Wwiezione dolary wymienimy na miejscu (ale nie na lotnisku!) na lokalną walutę – kyat, w zaufanym hotelu (oficjalny kurs, proponowany np. na
lotnisku jest zupełnie inny niż kurs proponowany „na ulicy“). 1 USD = między 900 a 1200 kyat (w zależności od miejsca w kraju).
Obliczyliśmy (z zapasem), że każdy uczestnik powinien mieć przy sobie kwotę ok. 600 USD (wyżywienie, dodatkowe bilety wstępu nie zapewnione przez organizatora, pamiątki, rzadkie napiwki, prezenty dla tubylców , inne) oraz żelazną rezerwę 150 USD
ŻYWNOŚĆ W BIRMIE:
Jedzenie w Birmie jest bardzo tanie i smaczne. W wielu miejscach funkcjonuje tzw. street food, czyli uliczne knajpki, które serwują lokalne dania. Potrawy kuchni europejskiej są trudno dostępne i zdecydowanie
droższe. Wszędzie jest możliwość kupna butelkowej wody mineralnej świeżych, sezonowych owoców tropikalnych. Podstawą kuchni birmańskiej jest ryż, który jest podawany z różnego rodzaju curry (gęsty sos, mocno przyprawiony, przygotowywany z różnego rodzaju mięsem lub tylko z lokalnych warzyw).
15 USD spokojnie wystarczy na całodniowe wyżywienie i to juz z 2 zimnymi piwami.
Pragmatyka trampingu:
Birma jest bardzo biednym krajem, w którym praktycznie nie istnieje żadna infrastruktura – drogi są w opłakany stanie, więc przejechanie nawet krótkiego odcinka zajmuje bardzo dużo czasu. Transport publiczny jest nieregularny, może się więc zdarzyć, że będziemy podróżować z lokalną ludnością tym, co akurat będzie jechało w wymaganym przez nas kierunku.
Częste są przerwy w dostawie prądu, w niektórych miejscach elektryczności czy bieżącej wody nie ma w ogóle. Telefony komórkowe zabrane z Polski nie będą działać, dostęp do internetu (zazwyczaj bardzo wolne połączenia) będzie tylko w miejscach takich jak Yangon, Nyangshwe, Mandalay i Bagan.
Z napotkaną ludnością, która jest zawsze bardzo przyjaźnie nastawiona do turystów, należy unikać rozmów na tematy polityczne, gdyż może to sprowadzić na nich kłopoty ze strony rządzącej junty.
Obyczaje:
Birma jest krajem buddyjskim – należy być przygotowanym, że przed wejściem do świątyń należy zdjąć obuwie. Proszę unikać zbyt krótkich i zbyt obcisłych ubrań, odkrytych ramion.
ZDROWIE:
Zalecamy następujące szczepienia: wirusowe zapalenie wątroby typu A i B, błonica, tężec, dur brzuszny. Birma jest krajem wolnym od zagrożenia malarią.
Koszty dodatkowe z jakimi uczestnicy powinny się liczyć (nie zapewniane przez organizatora):
Na pewno opłata wylotowa z Birmy – ok. 10 USD od każdej osoby - trzeba mieć przygotowane i odliczone. Podczas trekkingu, warto zostawić coś mnichom, u których śpimy drugiej nocy (1000 kyat, czyli 1 USD w zupełności wystarczy). Przewodnikowi naszego trekkingu - nie ma takiej potrzeby/zwyczaju, natomiast fajnie jak ludzie wręcza po 2 USD kucharzowi, który naprawdę w moim wypadku potrafił wyczarować cuda, targał wszystkie produkty na plecach, posiłki zawsze były bardzo syte i bardzo zróżnicowane.
Jeśli chodzi o pamiątki, to chętnie kupowana jest biżuteria, ponieważ w Birmie są stosunkowo tanie kamienie szlachetne - kolczyki z prawdziwymi perłami to koszt ok. 15 USD. Jeśli uczestnicy w trakcie swojego czasu wolnego będą chcieli się przemieszczać (prawdopodobnie rikszami), to jest to oczywiście ich koszt (taksówki są praktycznie tylko w Yangonie) - ok. 500 - 1000 kyat (0,5 - 1,5 USD).
Ewentualne atrakcje nie zapewnione przez biuro:
Gdyby uczestnicy chcieli dodatkowo zwiedzić inne miejsca, to przykładowo będzie to koszt:
- ping-pong show w Bangkoku (choć trudno nazwać to zwiedzaniem, ale wiele osób traktuje to jako egzotyczną atrakcję i chce zobaczyć) - 10 USD
- ok. 4-godzinna wycieczka łodzią w Ngapali Beach, kiedy to wywożą nas trochę w głąb morza, gdzie można pływać w masce nad rafą koralową (nie jest spektakularna tak jak w Indonezji czy Australii) i obserwować kolorowe ryby - 15 USD
- gorące źródła w okolicach jeziora Inle (tylko dla obcokrajowców) - 5 USD

ZAPISY

Biuro Sprzedaży:
ul. Loretańska 6/1
31-116 Kraków

Biuro czynne:
09.00 - 17.00 (pon - pt)

Telefony:
12 430-07-64 (g. 9.00 - 17.00)
12 641-00-66 (g.18.00 - 22.00)
501 51 51 79 (g. 09.00 - 22.00)

email:
admin@gaudeamus.com.pl

Konto bankowe (Inteligo): 50 10205558 1111 1280 1960 0087

 

 

Galeria zdjęć

 
Gaudeamus | Kursy Kraków | Wakacyjny kurs pilotów | Przewodnik Kraków | Sylwester w górach
Wyspa Wielkanocna | Peru | Meksyk | Kostaryka | Kenia Tanzania | Syria - Jordania tramping | Mongolia | Kirgistan | Chiny | Chiny w pigułce | Tybet | Nepal trekking | Indie | Indochiny | Tajlandia Laos Kambodża | Singapur Indonezja Malezja | Chorwacja wycieczka | Czarnogóra | Rosja | Krym wakacje | Narty studenckie | Nowa Zelandia
Kurs pilota | Kurs wychowawców | Kurs przewodnika Kraków | Kurs przewodników beskidzkich | Kurs kierowników | Obóz narciarski | Trampingi | Partnerzy



Nasze konto na Facebook'u Nasze konto na Youtube Dodaj do Blipa Konto na Naszej Klasie Follow BTGaudeamus on Twitter